Ten okrągły fornirowany stół znalazł się na stanie naszego magazynu przypadkiem. Nieszczęśliwym przypadkiem. Przez kilkadziesiąt lat służył rodzinie, która nagle z dnia na dzień musiała wyprowadzić się ze swojego mieszkania, a w nowym nie było na niego miejsca. Z bólem serca rozstawali się z rodzinną pamiątką, ale czuli, że trafia w dobre ręce. My też przekazałyśmy go w dobre ręce!

W ferworze prac zapomniałyśmy wszystko dokładnie dokumentować, ale mamy kilka zdjęć przed i po metamorfozie 🙂

Pod zdjęciem z instagrama opisujemy dokładniej, co zrobiłyśmy i pokazujemy stół na innych ujęciach 🙂 Na końcu jest też formularz, dzięki któremu można się z nami skontaktować.

Renowacja stołu w dużym skrócie (co zrobiłyśmy)

  1. Oczyszczenie – głównie papier ścierny
  2. Usunięcie plam – wystarczył nam kwas szczawiowy
  3. Uzupełnienie ubytków w fornirze
  4. Wzmocnienie konstrukcji
  5. Bejcowanie – bejca rustykalna Bartek, kolor Garappa
  6. Lakierowanie – lakier akrylowy Flugger 20, półmat
  7. Wyszlifowałyśmy również prowadnice do rozkładania stołu

Proste? Proste! 😉 Poniżej kilka słów o metamorfozie.

Fornirowany blat

Blat stołu był mocno wyeksploatowany. Od kilkunastu lat służył dzieciom właścicielki za biurko. Były na nim ślady farbek i długopisów. Powierzchnia niechroniona już żadną powłoką niszczała bardzo szybko i powstało wiele ubytków na krawędziach blatu.

Bardzo delikatnie wyszlifowałyśmy całą powierzchnię, pozbyłyśmy się plam i uzupełniłyśmy brakujące kawałki forniru.

Blat ma piękny wzór, które odrobinę widać na zdjęciu w prawym dolnym rogu galerii powyżej.

Nogi stołu

Nogi stołu nie były w lepszym stanie. Ubytki nie tylko w fornirze, ale również w warstwie spodniej. Na wysokości kolan ogromne wgniecenia, których nie dało się wyrównać bez przetarcia forniru do spodniej warstwy.

Ostatecznie jednak nogi wyjechały całe i zdrowe. Ania, właścicielka, skrzętnie dobrała krzesła do szerokości rozstawu nóg, by łatwo można je było wsunąć i żeby nie uszkadzały mebla.

Wykończenie i zakończenie

Cały stół zabejcowałyśmy 3 razy bejcą rustykalną Bartek w kolorze garappa. Bardzo ten kolor lubimy, daje bardzo naturalny efekt. Zależało nam na tym, by stół miał odrobinę swojego oryginalnego koloru, ale nie był zbyt ciemny. Jesteśmy zadowolone 🙂

Całość zabezpieczyłyśmy lakierem akrylowym Flugger (półmat, 20). Jego wykończenie jest nienachalne, lekko satynowe, bardzo neutralne.

Zrobiłyśmy też kilka prac niewidocznych dla zdjęć. Wzmocniłyśmy konstrukcję, bo stół bardzo się chwiał – klej, który go trzymał kompletnie się wykruszył przez te lata; i wyszlifowałyśmy dokładnie prowadnice, by stół można było łatwo rozkładać i składać, gdy przyjdą goście 😀

Podsumowanie renowacji stołu

Pracy przy tym fornirowanym zabytku było sporo, ale efekt nas bardzo satysfakcjonuje. Jak zawsze z dreszczykiem emocji oddawałyśmy mebel nowej właścicielce, ale Ania również jest zadowolona i to cieszy najbardziej 🙂

Jeśli masz mebel, który potrzebuje renowacji – stół, komoda, regał czy krzesło – napisz do nas. Najszybciej przez formularz kontaktowy.

Na ten adres odeślemy odpowiedź.

Uściski!
Olga i Emilka